Zadałem sobie nieco trudu, aby spróbować zinterpretować bełkot zawarty w ustawie lustracyjnej z 18 października 2006r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów. To do tej ustawy odwołuje się PRZEFORSOWANA PRZEZ POSŁÓW PLATFORMY OBYWATELSKIEJ ustawa "dezubekizacyjna" z 23 stycznia 2009r. o zmianie ustaw o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz funkcjonariuszy służb mundurowych (Policji, ABW, AW, SKW, SWW, CBA, SG, BOR, PSP i Służby Więziennej oraz ich rodzin) w kontekście organów bezpieczeństwa państwa PRL, członkowie których poddani zostali znacznemu obcięciu emerytur, według przelicznika 0,7% zamiast dotychczasowego 2,6% podstawy wymiaru świadczenia, za każdy rok przepracowany w okresie od 1944 do 1990.
To bowiem w ustawie lustracyjnej, a nie "dezubekizacyjnej" , wymieniono katalog instytucji zaliczonych przez ustawodawcę do kategorii "trefnych" organów bezpieczeństwa państwa "komunistycznego". Zrobiono to w sposób daleki od precyzji i obawiam się, że nie tylko z powodu niechlujstwa, ale świadomie, po to, by utrudnić ich interpretację. A oto wynik moich osobistych - podkreślam to - bo nie jest mi znana jakakolwiek jednolita wykładnia urzędowa - dociekań w tym zakresie.
Organy bezpieczeństwa państwa według ustawy lustracyjnej, których członkowie otrzymali pomniejszone emerytury za lata służby w okresie od powstania władzy ludowej do początków transformacji ustrojowej (1944-1990):
-
Powstały w lipcu 1944 r. Resort Bezpieczeństwa Publicznego Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, od 1945r. Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego i powstały po nim w 1954 r. Komitet ds. Bezpieczeństwa Publicznego,
-
Jednostki Milicji Obywatelskiej do 14 grudnia 1954 r. (wtedy rozwiązano MBP) oraz inne podległe instytucjom z pkt.1 w czasie ich istnienia, np. - jak się domyślam - kadra zawodowa Wojsk Wewnętrznych i powstałego po nich Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (1944-1954), kadra zawodowa Wojsk Ochrony Pogranicza w okresie podległości pod MBP (1949-1954), jednostki podporządkowane Departamentowi Więziennictwa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (Straż Więzienna 1944-1954),
-
Jednostki Służby Bezpieczeństwa w resorcie spraw wewnętrznych: śledcze, analityczne, operacyjne i techniczno-operacyjne, (także paszporty), po podporządkowaniu ich Ministerstwu Spraw Wewnętrznych w 1956 r. (po likwidacji Komitetu ds. Bezpieczeństwa Publicznego),
-
Akademia Spraw Wewnętrznych MSW i - choć w ustawie lustracyjnej nie jest wymieniona - Wyższa Szkoła MSW im. Feliksa Dzierżyńskiego w Legionowie,
-
Informacja Wojskowa do czasu jej istnienia oraz późniejsza Wojskowa Służba Wewnętrzna MON (mam nadzieję, że tylko jej pion kontrwywiadowczy, bo był w jej strukturach też pion porządku publicznego - dzisiejsza żandarmeria -w ramach wojska),
-
Zarząd II Sztabu Generalnego WP, czyli agenturalny wywiad wojskowy,
-
Wojskowa Służba Wewnętrzna Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych MSW i Wojsk Ochrony Pogranicza MSW, a także Zwiad WOP,
-
Inne służby Sił Zbrojnych prowadzące działania operacyjno-rozpoznawcze lub dochodzeniowo-śledcze (mam podejrzenie, że chodzi tu o tzw. rozpoznanie wojskowe i wojskowych prokuratorów) .
-
Po głowie, a raczej po kieszeni dostali też - i to na zasadach mniej korzystnych niż pozostali, gdyż przelicznik 0,7 proc. obowiązuje ich niezależnie od czasu przejścia na emeryturę, a więc nawet po 1990r. - członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, m.in. pierwszy i ostatni zarazem polski kosmonauta gen. Mirosław Hermaszewski , który w tym gronie był tylko figurantem.
-
Zostaną też zmniejszone emerytury rodzinne po zmarłych, zaliczonych do wyżej wymienionych grup zawodowych.
Czy jednak rzeczywiście wymieniłem wszystkich tych, którzy od 1 stycznia 2010r. utracili znaczną część przysługującego im świadczenia? Dotychczasowa praktyka (od połowy października br. Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA przesyłał zainteresowanym nowe naliczenia emerytalne) wskazuje, że Instytut Pamięci Narodowej potraktował USTAWOWY KATALOG w sposób rozszerzający. Nadchodzą niepokojące wieści, że emerytury są pomniejszane również za pracę w ogniwach kadrowych, pionie polityczno-wychowawczym, szkoleniowym czy Gabinecie Ministra Spraw Wewnętrznych! , JEŚLI TYLKO KTOŚ SŁUŻYŁ W TYCH OGNIWACH zaszeregowany NA ETACIE Służby Bezpieczeństwa. Oczywiście, co wynika zarówno z treści jak i ducha ustawy z 23 stycznia 2009r., chodzi również o funkcjonariuszy zweryfikowanych pozytywnie w 1990r. i służących później w organach bezpieczeństwa i porządku publicznego III Rzeczypospolitej.
W tym miejscu trzeba zauważyć, że sądy w takich sprawach stosują inną interpretację niż kierownictwo IPN. Poseł SD Marian Filar, który w latach PRL PROWADZIŁ (JAKO CYWIL !) zajęcia w WSO w Legionowie nie został uznany za kłamcę lustracyjnego, gdyż sąd zauważył trzeźwo, że szkoła ta nie jest wymieniona w ustawie lustracyjnej. Wymiar sprawiedliwości stoi więc na stanowisku, że nie można "dopisywać do ustawy" bytów w tej ustawie niewymienionych. Daje to wszystkim emerytom, którzy odwołali się do sądu szansę na anulowanie obniżenia emerytur, jeśli służyli w pionie zaliczonym przez IPN ZA ESBECKI, ALE NIEWYMIENIONYM W USTAWIE LUSTRACYJNEJ.
Jak wiadomo, z inicjatywy kilkudziesięciu posłów szeroko pojętej lewicy (ZWŁASZCZA JANUSZA ZEMKEGO I JANA WIDACKIEGO), ustawa o zmniejszeniu emerytur byłym funkcjonariuszom organów bezpieczeństwa państwa PRL, trafiła w lutym br. do Trybunału Konstytucyjnego. W czerwcu wpłynął tam również wniosek Zarządu Głównego NSZZ Policjantów. Jego autorzy, sugerując się faktem, że katalog z ustawy lustracyjnej wymieniający instytucje uznane za organy bezpieczeństwa państwa "komunistycznego" przywołany jest w ustawie "dezubekizacyjnej" jedynie w kontekście ustawy emerytalnej służb mundurowych, a nie przy ustawie emerytalnej żołnierzy zawodowych, słusznie zauważyli, że oznacza to, iż obcięcie emerytur objęło jedynie funkcjonariuszy, a zostało oszczędzone żołnierzom - członkom wojskowych służb specjalnych. Po posiedzeniu Trybunału Konstytucyjnego wiadomo już, że żołnierze np. WSW MON, którzy przeszli do Służby Bezpieczeństwa RESORTU SPRAW WEWNĘTRZNYCH SĄ TRAKTOWANI INACZEJ, NIŻ ESBECY, KTÓRZY W SWOIM CZASIE PRZENIEŚLI SIĘ DO WOJSKOWYCH SŁUŻB SPECJALNYCH i otrzymują dziś świadczenia z Wojskowego Biura Emerytalnego. Tym pierwszym obcięto emerytury, tym drugim pozostawiono bez zmian. Tak więc wysiłek wysiłek biura emerytalnego MON OGRANICZYŁ SIĘ DO PRZELICZENIA NA NOWO ŚWIADCZEŃ PRZYSŁUGUJĄCYCH ŻYJĄCYM I ZMARŁYM CZŁONKOM WRON. Zmniejszone emerytury otrzymują za to wszyscy "skażeni" pracą w UB i SB lub w "trefnych" służbach wojskowych byli funkcjonariusze służb mundurowych otrzymujący emerytury z ZER MSWiA oraz funkcjonariusze Służby Więziennej pełniący służbę przed grudniem 1954 r.
Rozpatrywanie sprawy przez Trybunał Konstytucyjny, który nie wydał jeszcze rozstrzygającego orzeczenia w kwestii ewentualnego uznania ustawy "dezubekizacyjnej" za niezgodną z Konstytucją, nie wstrzymało jej wejścia w życie. Dopiero wyrok Trybunału potwierdzający taki stan rzeczy stanowić będzie podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia.
Marcel Tabor
(autor jest emerytowanym oficerem Policji, członkiem NSZZ Policjantów i Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych, był m.in. zastępcą redaktora naczelnego w tygodniku "Gazeta Policyjna" oraz w "Związkowym Przeglądzie Policyjnym")
| « poprzednia | następna » |
|---|


