Kto chciał zdyskredytować sędziego Trybunału
Oskarżenie sędziego Mirosława Wyrzykowskiego mogło być próbą zdyskredytowania członka Trybunału Konstytucyjnego - to konkluzja raportu Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawników.
W listopadzie sąd lustracyjny w Warszawie odrzucił oskarżenie IPN, że sędzia Trybunału Mirosław Wyrzykowski skłamał w oświadczeniu lustracyjnym, nie przyznając się do pracy w "organach bezpieczeństwa państwa".
Sąd podzielił argumenty obrony, że prof.Wyrzykowski nie mógł przyznać się do pracy (w charakterze wykładowcy prawa administracyjnego) w Wyższej Szkole Oficerskiej MSW w Legionowie, ponieważ nie wymaga tego ustawa lustracyjna. Odrzucił zaś argument IPN, że choć tej szkoły ustawa nie wymienia, to należało wyznać pracę w niej, bo była podobna do Akademii Spraw Wewnętrznych, ktorą ustawa wymienia.
Na proces przedstwiciela delegował Instytut Praw Człowieka amerykańskiego międzynarodowego stowarzyszenia prawników International Bar Association (IBA) skupiającego 197 organizacji prawników.
Sąd zapoznał się z 560 stronami akt sprawy przesłanymi przez IPN, z których spora część nie dotyczyła ani dwuletniej pracy oskarżonego w WSO w Legionowie, ani samej szkoły.
Były to materiały nagromadzone na temat Wyrzykowskiego i jego rodziny przez służby PRL-u, w tym dotyczące jego inwigilacji przez PRL-owskie i NRD-owskie służby specjalne (zatrudniono do tego m.in. dwóch tajnych współpracowników). Znalazła się tam nawet informacja o aktach personalnych sprzątaczki, która w 1961r. pracowała na posterunku MO w Lichnowach i Starym Polu (jej związek z oskarżonym nie wynika z akt).
Sąd po wysłuchaniu stron wydał wyrok uniewinniający na pierwszej rozprawie.
IBA właśnie opublikowała raport na temat tej sprawy (dostępny www.ibanet.org). Czytamy w nim m.in., że "Zdaniem IBA sprawa prof.Wyrzykowskiego jako przypadek oskarżenia postawionego sędziemu Trybunału Konstytucyjnego budzi wątpliwość, czy jego celem nie jest zdyskredytowanie członków TK". IBA "obawia się, że samo postawienie zarzutów tej natury w stosunku do urzędującego sędziego może mieć negatywny skutek dla niezależności sądownictwa oraz rządów prawa". Jednocześnie chwali sędziów sądzących tę sprawę za "rzetelność procedury" i "profesjonalizm".
Wyrok w sprawie sędziego Wyrzykowskiego jest nieprawomocny, IPN zapowiedział odwołanie.
"Gazeta Wyborcza", 20 stycznia 2010, autor: ES
| « poprzednia | następna » |
|---|


