W opublikowanym 25.02.2010 artykule Pani Ewy Siedleckiej - zakładka: Mass Media - Cytujemy; zatytułowanym "Powiało IV RP" autorka informuje, że TK "przyklepał" ustawę dezubekizacyjną odbierającą prawo do emerytur mundurowych byłym funkcjonariuszom organów bezpieczeństwa PRL (z wyjątkiem Informacji Wojskowej i innych wojskowych służb specjalnych). Być może, że tak faktycznie jest, ale w praktyce wygląda to inaczej
- od października 1976 roku do września 1986 roku służyłem w WSW (Wojskowej Służbie Wewnętrznej). We wrześniu 1986 odszedłem ze służby w Wojsku Polskim (WSW) i podjąłem służbę jako szeregowy funkcjonariusz "organów bezpieczeństwa PRL" w których służyłem do końca ich istnienia tj. do dnia 31.01. 1990 r. - dokładnie - 3 lata 4 miesiące i 14 dni - z tego tytułu , pan dyrektor ZER MSWiA w Warszawie cały okres służby w WSW był łaskaw przeliczyć wskaźnikiem 0,7 % - czyli oznacza to, że TK nie odebrał prawa do emerytur mundurowych byłym żołnierzom : WSW, Informacji Wojskowej, WSI, i innym wojskowym służbom specjalnym, - jak pisze Pani Ewa Siedlecka w GW - ale uczynił to pan dyrektor ZER MSWiA w stosunku do mnie. To tak dla pokazania ciekawostki jaka występuje w naszym "prawym i sprawiedliwym" kraju. Oczywiście pan dyrektor ZER w swojej decyzji z grudnia 2009 - powołuje się na informację z IPN - nie podaje jednak żadnych danych dotyczących dokumentu z IPN, tj. jego numeru, daty, nazwy oddziału, kto dokument podpisał, itd, itp. Widocznie to stanowi "super tajemnicę państwową". Czy dyrektor ZER nie naruszył prawa nie podając danych dotyczących dokumentu IPN na podstawie którego odebrał mi część emerytury?
Z doświadczenia życiowego wiem, że nawet "znienawidzone dziś organa bezpieczeństwa PRL" - podejmując jakąś decyzję w stosunku do obywatela PRL musiały podać na piśmie przynajmniej : podstawę prawną, nazwę, numer, datę wystawienia dokumentu , kto go akceptował (podpisał). Oczywiście zgodnie z zaleceniami kolegów z ZBFSOP - złożyłem odwołanie do sądu , oczekuję teraz na jego decyzję i dalsze porady ZBFSOP. Myślę ponadto, że dobrze byłoby aby ZBFSOP podjęło, lub zaproponowało współpracę z "SOWĄ" - założoną przez gen. Dukaczewskiego - ich jeszcze czeka walka o prawa nabyte do emerytur.
Pozdrawiam - emerytowany kpt. dwojga spec. służb - WA.
| « poprzednia | następna » |
|---|


